Na rozegranych w Lesznie w dniach 11-13.06.2010 r. MP Kadetów w Kickboxingu SC i LC zawodnicy ZKS Gwardia zdobyli 2 złote 2 srebrne i 1 brązowy medal.
Dwa złote medale w kat 69 kg zdobył Kamil Klecha tryumfujący zarówno w SC jak i w LC a jego finałowa walka w LC była popisem jednego aktora. Po 1. rundzie jego przeciwnik z Kick Sportu Radom został poddany przez sekundanta gdyż nie potrafił znaleźć sposobu na obronę przed bardzo szybkimi i zaskakującymi akcjami Kamila.
W kat. +69 kg Tomasz Leissa zdobył srebro zarówno w SC jak i w LC. W LC werdykt był 2:1 a walka bardzo wyrównana z zawodnikiem gospodarzy.
Brązowy medal zdobył w kat. 47 kg Paweł Słoński, który po pokonaniu w ćwierć finale zawodnika gospodarzy w półfinale w 1. rundzie walcząc z Kamilem Danielem z Dana Świdnik otrzymał silne kopnięcie w krocze po którym decyzją lekarza był nie zdolny do dalszej walki. Sędzia gł. wbrew przepisom wpłynął na decyzję sędziów i uznał że faul był niezamierzony więc zwycięzcą został sprawca kontuzji. Werdykt został oprotestowany i czekamy na rozstrzygnięcie komisji.
Chciałbym wyjaśnić, że opisane zdarzenie miało miejsce nie w 1, a w 2 rundzie półfinału. Paweł w trakcie wykonywania kopnięcia obrotowego przez Kamila (już po jego rozpoczęciu) wykonał krok w przód skracając dystans i “nadziewając” się na technikę, co mamy udokumentowane na filmie. Żałujemy, że walka skończyła się w ten sposób, ale nie był to w żadnym wypadku celowy faul. Mamy nadzieję, że obaj zawodnicy wkrótce spotkają się ponownie na macie i dadzą sobie okazję sportowego rewanżu, czego Pawłowi w imieniu Dana Świdnik serdecznie życzę. Trener LKSW Dan
Nikt nie zarzuca celowego faulu, ale faul był ponad wszelką wątpliwość. Obowiązkiem kopiącego po obrocie jest poprawnie kopnąć w tym wypadku na odpowiednią wysokość. Żądać od przeciwnika był stał w miejscu biernie i czekał na zakończenie techniki obrotowej przez przeciwnika jest absurdem. Ponadto był to LC a więc ktoś kto silnym kopnięciem wywołuje niezdolność przeciwnika do walki przegrywa przez dyskwalifikację jak pisze w regulaminie sędziowskim LC. Tadeusz Duda
Rozumiem Pana punkt widzenia i choć nie do końca się z nim zgadzam – nie zamierzam się spierać. W każdym wypadku czekamy na kolejne spotkanie na macie z Pana zawodnikiem i mamy nadzieję, że kolejne starcie, niezależnie od wyniku, oszczędzi nam podobnych kontrowersji. Z wyrazami szacunku – Piotr Bernat